Nie jestem rekinem biznesu, bo PRET-A-CREATE jest dla mnie przede wszystkim miejscem, które ma sprawiać przyjemność ludziom, którzy tworzą ten projekt. Wiem, że moglibyśmy sprzedawać więcej, dotrzeć do większej grupy odbiorców i stać się naprawdę sporą firmą. Przez te dwa lata kształtowania i rozwijania PRETA wiele razy stawałam przed dylematem “co zrobić” i w którą stronę ukierunkować ten projekt. I chociaż zazwyczaj ostatecznie wybierałam własną intuicję, przekonania i to, z czym ja czuję się dobrze, to nie mam wątpliwości, że ten czas nauczył mnie wiele o prowadzeniu własnego biznesu. Być może za kolejne dwa lata wrócę do tego wpisu i głośno się roześmieję, ale na ten moment dzielę się z tobą po raz pierwszy tym, co sama chciałabym przeczytać w momencie zakładania PRETA. To 8 subiektywnych lekcji o biznesie, które być może pomogą ci przygotować się na prawdziwą jazdę bez trzymanki, jaką jest prowadzenie własnej działalności.


Lekcja #1 

własny biznes to rollercoaster (psychiczny, emocjonalny i finansowy)

Niezależnie od branży i skali biznesu, własna działalność to karuzela, która nie ma kontrolowanej prędkości. Raz na czillu kręcisz się i podziwiasz ze spokojem świat, innym razem wszystko zlewa się w jedno, w głowie kręci się jak w pralce, a w żołądku czuć nieustanny dyskomfort. Jeśli przymierzasz się do własnego biznesu, albo już go prowadzisz, to pamiętaj, że znaczna większość z nas przeżywa to samo – od euforii po załamanie, od wzlotów do upadków i od finansowego wyżu do widma zamknięcia działalności. Takie są prawa rynku i biznesu i zawsze będą pojawiać się takie przeszkody jak pandemia, ogórkowy sezon wakacyjny i niedziałające serwery w kulminacyjnym momencie kampanii promocyjnej. Sukces polega na tym, aby dobrze się do nich przygotować – strategicznie i psychicznie.

Czas i doświadczenie pokaże ci, jakie są lepsze i gorsze okresy na sprzedaż, kiedy przycisnąć pasa, a kiedy podjąć się nowych inwestycji – obserwuj uważnie swój biznes i pamiętaj, że właśnie tak to musi działać.


Lekcja #2 

dywersyfikacja przychodu

To najważniejsza lekcja prowadzenia biznesu. Jeśli sprzedajesz jeden produkt, zadbaj o jego różne warianty, najlepiej wykonane z różnych surowców lub bazujące na zupełnie innych potrzebach klientów. Nie opieraj biznesu na jednym produkcie, pomyśl o kilku kategoriach produktów. Co zrobisz, kiedy akurat zabraknie tego jednego surowca? Zamkniesz biznes, czy skupisz wszystkie siły na produkcie, który jest dostępny od ręki? O dywersyfikację warto zadbać również w rozumieniu szerszym, zwłaszcza na początku prowadzenia własnego biznesu. Nie rzucaj się na głęboką wodę i nie pal mostów. Być może lepiej przejść na pół etatu, a po godzinach rozwijać własną działalność, do momentu, kiedy poczujesz się w niej super stabilnie i zbudujesz poduszkę finansową?

Twój biznes nie powinien kręcić się wokół jednego bestsellera. Warto mieć produkt zastępczy, nawet jeśli nie generuje on na co dzień takiego przychodu. W kluczowym momencie może okazać się bezcennym kołem ratunkowym.


Lekcja #3 

naucz się liczyć

Wydaje się proste, prawda? A jednak nie jest. Przy zakładaniu biznesu często umykają nam koszty związane z codziennym prowadzeniem działalności.

Z czasem okazuje się, że pomimo sporych przychodów na papierze na koncie bankowym się nie przelewa. Dlaczego? Własna działalność to znacznie więcej niż ZUS. Paradoksalnie często nie wlicza się w koszt jej prowadzenia tak podstawowych rzeczy jak podatki, hosting strony, projekt strony, abonamenty (skrzynki mailowe, podcasty, sklep internetowy, inne), koszt wysyłki, zwrotów, wtyczek do strony internetowej i wielu innych wydatków, które wydają się małe, ale w skali roku potrafią uszczypnąć.

Przed założeniem działalności poproś kogoś, kto już ją prowadzi, aby wyliczył wszystkie koszta związane z prowadzeniem biznesu. Jeśli już prowadzisz działalność a koszta cię dojeżdżają, zrób solidną listę w Excelu i sprawdź, czy wszystko jest na ten moment twoim priorytetem.


Lekcja #4 

stabilna podstawa, potem rozwój

Kiedy czytasz biznesowe książki i prenumerujesz Forbesa wszystko

w prowadzeniu działalności wydaje się proste i przyjemne. Ale zanim zaczniesz myśleć o rozwoju, wzroście, pracownikach i przeszklonym biurze

w zabytkowej kamienicy, skup się na tym, aby złapać solidną stabilizację

u podstaw biznesu. Nie rób kroku w przód jeśli nie stoisz obiema nogami na ziemi. Nie rozwijaj firmy, jeśli nie masz zapasu na przetrwanie niespodziewanych zawirowań. Ryzyko w biznesie jest ważne, ale trzeba podejść do niego z głową. Musisz wiedzieć, ile możesz zaryzykować, a co powinno pozostać status quo. Naucz się liczyć (przychody, dochody, koszty

i zyski), a dopiero potem wydawaj.


Lekcja #5 

mikro może być lepsze niż makro

Czasami lepiej pozostać w niszy. Duża i średnia firma wiąże się z ogromnym stresem i końcem pewnej swobody. Kiedy masz pracowników jesteś za nich odpowiedzialny – w rozumieniu finansowym, ale też w kwestii delegowania codziennych zadań. A to wcale nie jest takie proste. Już nawet kilkuosobowy zespół sprawia, że twój czas kurczy się do minimum. Zwiększa się ilość maili

i wiadomości, nowych pomysłów, które trzeba rozważyć i przeanalizować, kwestii, które wymagają twojego komentarza lub zgody. Zanim twój zespół zacznie działać tak, że cała firma hula, kiedy ty popijasz drinki na Bali, mogą minąć lata. Warto o tym pamiętać, zanim podejmiesz decyzję o powiększeniu zespołu i rozwoju firmy. Mniejsze nie znaczy gorsze. Mniejsze znaczy łatwiejsze do kontrolowania, zarządzania i dające swobodę w robieniu sobie spontanicznych krótkich urlopów, kiedy tego potrzebujesz.


Lekcja #6 

ludzie są najważniejsi

To kim się otaczasz w swoim biznesie jest najważniejszym aspektem jego działania. Dotyczy to zarówno klientów, jak i osób, z którymi współpracujesz na freelansie lub w stałym stosunku pracy. Uważnie dobieraj ludzi, którzy budują z tobą twój biznes. Nie podejmuj pochopnych decyzji, bo w chwili kryzysu trudno się z nich wycofać. Klienci i pracownicy/współpracownicy będą na tobie polegać, a to ogromna odpowiedzialność. W tym wszystkim zadbaj też o swój własny komfort i dobrą energię ze współpracownikami, bo kiedy ty się wypalisz, to ciężko będzie rozruszać tę machinę od nowa.


Lekcja #7 

dobre pomysły przychodzą podczas odpoczynku

To jedna z najważniejszych lekcji biznesu i zdrowia psychicznego, które

we własnej działalności wystawione jest na spory zamęt. Każdy z nas ma pokusę robienia więcej, mocniej, szybciej, zwłaszcza jeśli na horyzoncie czai się kusząca wizja dobrego zarobku. Z czasem jednak warto dojść do wniosku, że pracować trzeba mądrze, a nie więcej niż inni. Biznes to nie wyścigi na ilość przepracowanych godzin. Sukcesem jest prowadzić biznes i pozostać w tym wszystkim wolnym. Odpoczynek to równie ważny element pracy, jak kawa, sen i działająca skrzynka mailowa. Jeśli odmawiasz sobie regularnego odpoczynku, wyłączenia telefonu i chwil, w których po prostu zapominasz

o pracy, wypalenie, załamanie i niechęć przyjdzie do ciebie szybciej,

niż możesz się tego spodziewać. Nie dziw się, że coś nie idzie, jeśli od kilku dni nie wietrzysz głowy. Pomysły na rozwiązanie dużych i małych problemów przychodzą w czasie odpoczynku. Tak proste, a jednocześnie tak trudne

do zapamiętania.


Lekcja #8 

nie porównuj się

To chyba najtrudniejsza lekcja biznesu. Niby każdy z nas ją zna, a jednak cały czas wpadamy w pułapkę porównywania się do innych. Social media w tym nie pomagają, bo ciężko nie obserwować tych, którym idzie dobrze. Można się od nich bardzo dużo nauczyć i zainspirować ich działaniami. Sęk w tym, aby skupić się właśnie na tych aspektach, a ukłucie zazdrości, czy co gorsza, pokusę dojeżdżania samej/samego siebie za to, że idzie nam gorzej, zupełnie wyrzucić z głowy. Na Instagramie i Facebooku wszyscy sprzedają jak szaleni, odnoszą sukcesy i są uśmiechnięci. Kwestia tego, czy to wszystko pokrywa się

z realnym życiem, nie jest już taka oczywista. Pamiętaj o tym, że liczby to nie wszystko. Ani liczba obserwatorów, ani liczba sprzedanych produktów,

ani liczba komentarzy pod postem. Myśl długofalowo i tak buduj strategię swojego biznesu. Skup się na relacji z klientami, których masz, bo to oni są największą siłą twojego biznesu.


Malwa Wawrzynek

Founder & Creative Director

PRÊT-À-CREATE

70 odpowiedzi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.